Instagram Tumblr Pinterest Facebook

  • Strona główna
  • O mnie
  • Kontakt
    • Category
    • Category
    • Category
 

Dzisiaj postanowiłam że podzielę się z wami aplikacjami, które towarzyszyły mi podczas ciąży. Wiem że wiele przyszłych mam (i ojców) poszukuje takich apek i często ciężko jest im takowe znaleźć, dlatego nadchodzę wam z pomocą :)

Umówmy się że po kolei będę opisywała każdą aplikację ciążową, podam jej nazwę i ikonę.

Wpis nie jest sponsorowany, nie dostanę żadnych pieniędzy za opublikowanie go i post nie powstał po to, by zareklamować aplikacje. Chcę się z wami tylko podzielić czymś, co prawdopodobnie może wam się kiedyś przydać. 



 Licznik Skurczy
 

Aplikacja, która tylko i wyłącznie służy do liczenia skurczy. Odlicza czas między skurczami i zapisuje datę i godzinę zapisanego skurczu.
Skurcz dodajemy za pomocą dużego przycisku "+ Dodaj skurcz" który znajduje na samej górze.


HiMommy! (dla tatusiów HiDaddy)


Świetna aplikacja, dzięki której można śledzić dziecko od pierwszych dni życia w łonie matki. Aplikacja może codziennie wysyłać powiadomienia o tym, co danego dnia, tygodnia dzieje się z płodem i jak ono rośnie oraz w którym tygodniu i dniu ciąży dokładnie się znajdujesz. Jest to jedyna aplikacja spośród wszystkich, które tutaj wymieniłam, która codziennie może wysyłać powiadomienia z nową wiadomością (reszta aplikacji robi to tylko raz na tydzień).


Moja ciąża 


Apka, którą pobrałam na swojego iPhone jako pierwszą. 
Aplikacja ta niestety jeszcze nie jest dopracowana na systemy iOS. Aktualnie o wiele lepsza jest dla Androidów. 
Możemy na niej śledzić tygodnie dziecka, przykładowy wzrost i wagę, swoją wagę i planować wydarzenia. Można wiele się z niej dowiedzieć co dzieje się w danym tygodniu z dzieckiem i co będzie się działo z matką. Jakie nowe dolegliwości ciążowe mogą się pojawić lub jakie znikną. Jak można polepszyć sobie swoje samopoczucie albo co robić lub czego nie robić podczas ciąży i wiele, wiele innych przydatnych rzeczy. 
Była to moja druga ulubiona ciążowa aplikacja :) 


  BabyApp - ciąża i poród


Polska aplikacja. Również wiele można się z niej dowiedzieć i nauczyć. Dokładnie wylicza w którym tygodniu ciąży jest matka, ile tygodni ma dziecko, ile zostało do terminu porodu i ile przykładowo może mieć dziecko wzrostu i jaką wagę. Matka może również śledzić swoją wagę i badania jakie powinna wykonać w danym okresie ciąży. Może dowiedzieć się jakie zmiany zachodzą w jej organizmie, w jej dziecka i może poczytać o poradach. Znajduje się również osobna sekcja na wideo i słowniczek (słów obcych i nowych podczas ciąży) dzięki którym można naprawdę wiele się nauczyć i dowiedzieć. Są tam m.in. takie nagrania jak: 
- "Poród - rola osoby towarzyszącej"
- "Krew pępowinowa - proces pobierania krwi"
- "Znieczulenie do porodu"
- "Poród naturalny po cesarskim cięciu"
- "Suplementy diety w ciąży - kwasy DHA"
- "15 Faktów o karmieniu piersią"
- "Jak powinna być skomponowana prawidłowa dieta"
 i wiele innych.


Moja ciąża


Aplikacja, jak większość wymienionych wyżej również śledzi tygodnie ciąży, możliwą wagę i wzrost maluszka oraz ile dni zostało do terminu porodu. Dodatkowo aplikacja pozwala mamom kontrolować swoją wagę, posiada kalendarz który możemy zapełniać, posiada informacje o wyprawce dla mamy i dziecka. Możemy na niej mierzyć skurcze, monitorować ruchy dziecka, możemy z nią ćwiczyć podczas ciąży. Aplikacja powie nam również jakich sportów unikać. Posiada ona kalendarz ciąży, pozwala nam zrobić sobie zdjęcie oraz z łatwością możemy wejść na forum i popytać innych mam o coś lub po prostu poczytać co tam piszą. 
Czyli ma w sobie tak naprawdę wszystko, co się przyda :)


P.C.

  
Apka, która była ze mną nie tylko podczas ciąży ale jest ze mną tak naprawdę codziennie. Jest to kalendarzyk miesiączkowy. Aplikacja ta podczas ciąży wyliczała mi tylko i wyłącznie dokładne tygodnie i dni ciąży oraz odliczała dni do porodu.  


Księga Imion i Znaczeń


 Dzięki tej aplikacji mogłam przejrzeć wszystkie imiona i poznać ich znaczenia. Jeżeli jakieś imię mi się spodobało, to mogłam je dodać do ulubionych. 
Myślę, że każdy przyszły rodzic ma problem z wyborem imienia i ta aplikacja może mu ten wybór ułatwić :)



Happy Baby (również dla ojców)


To była zdecydowanie moja ulubiona aplikacja. 
 Śledzi ona tygodnie i dni ciąży, pozostałości do porodu i trymestry. Na stronie głównej zawsze jest opisane w jednym zdaniu co się dzieje z dzieckiem lub matką w danym tygodniu. Możemy dzięki tej aplikacji śledzić rozmiar maluszka, porównując go do warzyw i owoców, obserwować swoją wagę i dodawać i opisywać wizyty lekarskie. Aplikacja pokaże nam i powie jak tydzień po tygodniu wygląda w 3d, rośnie i jakie zmiany zachodzą w dziecku oraz w matce. Apka posiada również listę zakupów, które powinniśmy kupić przed urodzeniem się dziecka. Dzięki niej możemy zaczerpnąć wiele porad i dużo się dowiedzieć.


 
To tyle, jeżeli chodzi o aplikacje ciążowe, który towarzyszyły mi w tym pięknym czasie. Mam nadzieję że dzięki mnie, ułatwicie sobie wybór i szybciej znajdziecie takie aplikacje :) 
Jeżeli macie jakieś pytania, to z chęcią na nie odpowiem.
Gratuluję wszystkim przyszłym rodzicom i życzę szczęścia!
 


Roksana.
 
Share
Tweet
Pin
Share
6 komentarze


Jestem już prawie 4 tygodnie po porodzie. Matko! Kiedy to zleciało!?
Po porodzie czujemy się dobrze, choć aktualnie męczymy się teraz z przeziębieniem...
Mała rośnie nam jak na drożdżach. W 3 tygodnie urosła nam 4,4cm.
Chciałabym zatrzymać lub chociaż spowolnić czas, bo przelatuje mi od wręcz przez palce. Zuzia za 2 dni ma już miesiąc. Nie chcę żeby ta moja mała myszka mi tak szybko rosła... Nie zdążę się obrócić a ona już do szkoły będzie mi chodzić...

Przez cały okres ciąży napotkałam się na wiele pytań typu "co spakować do torby do szpitala?", więc stwierdziłam że po porodzie napisze wpis o tym, co ja spakowałam do swojej torby, dziecka i co mój partner spakował do swojej torby do szpitala, po to aby kobiety, które nie wiedzą co mają spakować do torby miały już problem z głowy*. Mam nadzieje że Wam ułatwię to zadanie :)

*Rodziłam w Danii, więc pakowałam torbę według tutejszych wytycznych, jednak są one podobne do wytycznych w Polsce. Pamiętajcie, że przed porodem warto wejść na stronę szpitala i tam przeczytać (o ile jest podana taka informacja) co należy ze sobą zabrać do szpitala a co szpital sam Wam da. 

MOJA TORBA:
  • Kapcie
  • Telefon z ładowarką
  • Szlafrok (tak naprawdę to nie założyłam go ani razu, ale może się przydać)
  • Majtki siateczkowe
  • Ręcznik mały i duży
  • Jedzenie i picie (przede wszystkim powinnyście spakować jakieś owoce, czekoladę i wodę)
  • Klapki pod prysznic
  • Wkładki laktacyjne
  • Przybory toaletowe (balsam do ust, krem do rąk, szczotkę do włosów, szczoteczkę, pastę i kubeczek do zębów, krem do demakijażu, waciki kosmetyczne, patyczki do uszu, papier toaletowy, gąbkę, szampon, żel pod prysznic, kosmetyki, gumkę do włosów)
  • Ubrania na wyjście ze szpitala
  • Ubrania do szpitala (2 koszule nocne rozpinane, 2 staniki do karmienia, stanik sportowy)
  • Bielizna (majtki, skarpetki)
  • Poduszka jasiek
Dobrze jest spakować również:
  • laktator
  • podpaski poporodowe
Tych dwóch rzeczy nie spakowałam (a miałam spakować) bo stwierdziłam że nie będą mi potrzebne... -  to był błąd.  


DZIECKA TORBA:
  • 2 poszewki na kołdrę (wcale mi się nie przydały)
  • Kołdra (również mi się nie przydała)
  • 3-4 pieluchy tetrowe (skorzystałam chyba tylko z 1)
  • Ubrania do szpitala (śpioszki, czapeczki, skarpetki, body z długim, spodnie, rękawiczki niedrapki)
  • Ubrania na wyjście ze szpitala (kombinezon misiowy, body z długim, spodnie, czapeczka, skarpetki, szaliczek) 
  • Smoczek
  • Chusteczki mokre i suche
  • 2 rożki (skorzystałam tylko z 1) 
  • Pampersy
  • Ściereczki do mycia
  • Butelka (z niej nie skorzystałam)
  • Zabawki 
  • Kocyk
Dodatkowo fotelik samochodowy na przewóz dziecka.

PARTNERA TORBA:
  • Ubrania (przede wszystkim rozpinana bluza, która ułatwi kontakt "skóra do skóry")
  • Telefon z ładowarką 
  • Jedzenie i picie
  • Kapcie
  • Klapki pod prysznic
  • Przybory toaletowe
  • Ręcznik 
  • Książka (na zabicie nudy np. podczas porodu) 
  • Poduszka jasiek 

RZECZY, KTÓRE MIAŁAM ZAPEWNIONE W SZPITALU: 
  • Pampersy
  • Pieluchy tetrowe
  • Ściereczki do mycia
  • Podkłady poporodowe
  • Podpaski poporodowe 
  • Majtki poporodowe
  • Koszulę nocną rozpinaną
  • Ręczniki
  • Kołdry  

Mam nadzieję że po przeczytaniu tego wpisu, nie będziecie miały już problemu ze spakowaniem swojej (i nie tylko) torby do szpitala. Mam również cichą nadzieję że może akurat pomogę w tym trudnym zadaniu jakiejś pani z Danii :) 

Jeżeli macie jakieś pytania co do tego to zapraszam do napisania do mnie e-maila (adres znajdziecie na stronie "KONTAKT") lub skomentowania tego wpisu.

Życzę również przyszłym mamusią wszystkiego dobrego i dziesiątki tysięcy litrów mleka :)



Roksana.




 




Share
Tweet
Pin
Share
10 komentarze


Widzieliście mój ostatni wpis o powrocie do szkoły? Jeżeli nie, to zapraszam Was serdecznie (kliknijcie tutaj, aby przejść do poprzedniego wpisu). Dzisiejszy wpis, jest 2 częścią poprzedniego wpisu.
Mowa w tym wpisie będzie o tym, jak dobrze i skutecznie przygotować się do nauki. Wypiszę dla Was kilka myków z których sama korzystałam/korzystam i które naprawdę mi się przydały/przydają :)



1. NAJWAŻNIEJSZE SĄ NOTATKI I KOLORY. 

W zeszycie mamy zapisane najważniejsze rzeczy, których musimy się nauczyć (o ile je piszecie) i to właśnie po nie sięgamy jako pierwsze, gdy musimy nauczyć się na sprawdzian lub na coś innego. Najlepszym sposobem do zapamiętania czegoś, jest pisanie ważnych rzeczy na kolorowo. Przykładowo: regułki na zielono, nowe słowa na fioletowo, ważne daty na pomarańczowo itp. Kolory dobrze oddziałują na nasz wzrok i mózg, i dzięki nim, zapamiętujemy dane rzeczy. Natomiast kolor czarny lub/i niebieski nie przyciąga naszego wzroku i szybko zapominamy o tych rzeczach, których się uczymy.


2. WSZYSTKO ZAPISUJCIE W KALENDARZU!

Tak, dosłownie wszystko. Każdy zapowiedziany sprawdzian, kartkówkę, zadanie dodatkowe, wypracowanie, konkurs, egzamin, jakieś poprawy, a nawet termin oddania książki do biblioteki szkolnej. Dodatkowo, dobrze też zaznaczać w kalendarzu dni, w których nie było się w szkole - z doświadczenia wiem, że nauczyciele się czasem mylą i w danym dniu, kiedy jesteście na przykład w szkole, mogą Wam wpisać nieobecność... Dzięki takiemu kalendarzowi będziecie na bieżąco ze wszystkimi szkolnymi sprawami i dzięki niemu, prawdopodobnie nie zapomnicie odrobić zadania domowego lub nauczyć się na sprawdzian. Pamiętajcie, że mimo posiadania takiego kalendarza, trzeba również do niego zaglądać :)


3. NA BIURKU MA BYĆ CZYSTO! 

 Czemu? A na co? A po co? Bo w porządku lepiej się uczy, niż gdy jest syf. Przed nauką, uprzątnijcie całe biurko - całe biurko oznacza CAŁE, z niepotrzebnych rzeczy i syfu, który na nim jest. Tylko że to nie ma być tak, że z biurka zrzucicie wszystko na łóżko - oj to, to to nie - macie serio posprzątać i wszystko poukładać na biurku. S E R I O. Zobaczycie, że w czystości lepiej Wam będzie się uczyć przy biurku niż w brudzie. 


4. CIUCHY, KTÓRE CHCECIE UBRAĆ NASTĘPNEGO DNIA DO SZKOŁY, PRZYSZYKUJCIE SOBIE DZIEŃ WCZEŚNIEJ WIECZOREM.

Dzięki temu, zaoszczędzicie 10 minut extra na coś, co sprawia Wam rano przyjemność - np. możecie o 10 minut dłużej sobie pospać, jeść dłużej śniadanie lub/i zjeść jego więcej, pouczyć się lub przypomnieć sobie ważne wiadomości na kartkówkę albo pooglądać o te kilka minut dłużej telewizję lub coś innego. Pamiętajcie, żeby zawsze wieczorem, dzień wcześniej sprawdzić prognozowaną pogodę na następny dzień, aby móc dobrze dobrać sobie ubrania :) 


5. PRZEWIETRZCIE POKÓJ PRZED NAUKĄ.

 Dobrze jest wpuścić trochę świeżego i zdrowego powietrza do pokoju, w którym mamy się uczyć, aby wiedza lepiej nam wchodziła do głowy. Zawsze przed nauką najlepiej otworzyć okno na 5-10 minut, żeby nowe powietrze wleciało, a stare wyleciało :)


6.  ZACHĘĆCIE SIĘ DO NAUKI!

Dobrą zachętą, jest postawienie np. na biurku miseczki świeżych owoców lub czegoś innego co się lubi z gorącą herbatą lub z czymś innym - tak, abyśmy nie odchodzili od biurka w trakcie nauki, bo zgłodniejemy i żeby w trakcie nauki, można było sobie coś podjeść. Wiem, że większość ludzi ma tak, że podczas jedzenia, bardziej skupia się na tej drugiej rzeczy którą ma zrobić. Możecie również ustanowić tak, że np. po całej przeczytanej stronie, możecie zjeść np. kawałek owocka itp.


7. SPAKUJCIE SIĘ DO SZKOŁY DZIEŃ WCZEŚNIEJ. 

Tak jak i ciuchy, tak samo książki, najlepiej jest pakować dzień wcześniej do plecaka/torby. Dzięki temu, możecie na spokojnie się spakować, czas Was nie goni, a Wy się nie stresujecie i jest wtedy najmniejsze prawdopodobieństwo że czegoś zapomnicie. Gdy coś Wam się przypomni rano, zawsze możecie to dopakować. Dodatkowo, rano zyskacie kilka minut extra na coś, co chcecie zrobić. 


8. ZAWSZE NOŚCIE ZE SOBĄ TECZKĘ!

Do teczki wkładajcie wszystkie kserówki (te, których nie musicie wkleić lub macie je wkleić w domu) itp. Nie oszukujmy się, ale wkładając taką kserówkę do książki, to na bank ją zgubimy - z nimi jest jak ze skarpetkami, dlatego dobrym sposobem na nie, jest posiadanie teczki i wkładanie ich właśnie do tego magicznego miejsca, z którego nie uciekną :) Oczywiście, posiadanie takiej teczki, nie tylko jest dobre na zapobieganie zaginięciu kserówki, ale także na to, aby kserówka nie wyglądała jakby tabun dzikich byków po niej przebiegł. Sami zapewne rozumiecie.


9. NIE ZOSTAWIAJCIE NICZEGO NA PÓŹNIEJ.

Nie oszukujmy się, ale później tego nie zrobicie. Później nadejdą inne zadania i trzeba będzie się uczyć na coś innego, a to, co mieliście zrobić, pójdzie w zapomnienie. Więc lepiej jest zrobić to teraz!  


10. ŁADNE, ZADBANE I PRZEJRZYSTE ZESZYTY.

To, że zeszyt powinien mieć ładną okładkę - to jedno - a drugie, to to, że powinien być zadbany i przejrzysty. Gdy zeszyt jest przejrzysty, to lepiej będzie nam się z niego uczyć i szukać w nim wiadomości. Takim zeszytem prezentujemy również samych siebie. Ozdabiajcie je, szalejcie z kolorami i stylem pisania ale tak, aby nie przesadzić, a żeby zeszyt wyglądał na zadbany. Z tak starannie prowadzonym zeszytem, mamy plusa u nauczyciela! 


11. JEDYNYM MIEJSCEM, PRZY KTÓRYM POWINNIŚCIE SIĘ UCZYĆ, TO WASZE BIURKO! 

Dlaczego? Niektórzy nie lubią siedzieć przy biurku lub po prostu nie chcą i siedzą na łóżku i odrabiają lekcje na kolanach. To jest złe, ponieważ w głowie mamy już zakodowane, że na łóżku się śpi lub odpoczywa, a nie odrabia na nim lekcje i zmusza swój mózg na przyjęcie dużej dawki nowych wiadomości - od  tego jest biurko. Dlatego właśnie, niektórym osobą jest ciężko zasnąć gdy uczą się na łóżku i odrabiają na nim lekcje. Łóżko jest od spania, a biurko od nauki i odrabiania zadań domowych! 


12. DOBRE OŚWIETLENIE. 

Nie każdy może o tym wie, ale osoby praworęczne powinny mieć lampkę na biurku po lewej stronie, a osoby leworęczne po prawej - tak, aby cień ręki nie zasłaniał tego, co czytamy lub piszemy, a lampka poprawnie oświetlała nam dane rzeczy. 




Dajcie znać czy podane przeze mnie przykłady "jak dobrze przygotować się do nauki" Wam się spodobały i czy z nich korzystacie lub będziecie korzystać. Może macie jakieś swoje myki, które Wam się sprawdzają i chcecie się nimi podzielić? Lub może z którymiś moimi mykami się nie zgadzacie? Dajcie znać, co myślicie o tym w komentarzach! 



Pozdrawiam, Roksana.

Share
Tweet
Pin
Share
21 komentarze
 


W Internecie, na blogach, fanpage'ach i stronach roi się ostatnio od wpisów na temat powrotów do szkoły - typu jak się ubrać idąc do niej, co w niej robić, jak się zachowywać, co robić aby dobrze się uczyć itp. Dzisiejszy (oraz następny, przyszły) wpis będzie poświęcony właśnie tematowi szkoły - co robić, a czego nie, idąc do nowej szkoły oraz jak dobrze przygotować się do nauki. Czemu akurat ten temat poruszę dzisiaj i następnym razem? Ponieważ myślę, że mimo tego, że jest on powielany w Internecie ostatnio bez przerwy, to warto zajrzeć na wpisy tego typu, gdyż w każdym wpisie jest zawarte co innego i wszystkie rady, wskazówki się przydadzą.
Jeżeli ktoś oglądał mnie w ten czwartek (14.09.2017) na blogowym snapie blogsforu, to słyszał już o moich radach i wskazówkach dotyczących szkoły :)
Dzisiaj natomiast, poruszę temat "CO ROBIĆ, A CZEGO NIE ROBIĆ, GDY IDZIEMY DO NOWEJ SZKOŁY".


1. NIE SŁUCHAJ TYLKO DOBRYCH OPINII O SWOJEJ PRZYSZŁEJ SZKOLE.

Czemu? Nie oszukujmy się, ale każda szkoła dobrze się ocenia, chwali siebie, nauczycieli i uczniów jak tylko może. Właśnie - tylko chwali. A gdzie są złe opinie na temat danej szkoły? Szkoła ich nie uwzględnia, a bynajmniej nie chce się nimi dzielić z innymi, ponieważ prawdopodobnie byłoby mało chętnych, którzy zapisaliby się do danej placówki. Żadna szkoła nie jest idealna i w każdej są jakieś złe opinie. Usłyszałeś/aś kiedyś od nauczyciela danej szkoły lub na "Drzwiach otwatych w szkole" złą opinię? No właśnie. Nikt nie chce źle o sobie mówić, każdy stara się wszystko ukryć. Szkoły zawsze szczycą się najlepszymi nauczycielami - którzy doskonale uczą i są mili dla wszystkich, uczniami - którzy zdają wszystkie sprawdziany na 5, mają wysoką frekwencje, bez problemu podchodzą do egzaminów i że z łatwością po skończeniu szkoły zdobywają pracę. Szkoda tylko, że nie jest tak naprawdę.
Myślę, że najlepiej - gdybyś chciał/a posłuchać prawdziwej opinii o danej szkole - zapytać się starszego znajomego który już wyszedł z tej szkoły lub jest w ostatniej klasie o opinie. Takie osoby powiedzą Ci prawdę co się w niej dzieje, jacy są uczniowie, nauczyciele, czego idzie się w danej szkole wyuczyć a czego nie.


2. NIE OCENIAJ LUDZI, JEŚLI ICH NIE ZNASZ I PRAWDOPODOBNIE NIE WIDZIAŁEŚ/AŚ.

Pamiętam, jak idąc do nowej szkoły, zawsze w wakacje była już rozwieszona lista kto się dostał do danej szkoły, klasy i z kim będzie się chodziło do nowej, przyszłej klasy. Możecie teraz o mnie różne rzeczy pomyśleć, ale zawsze pstrykałam zdjęcie liście, na której się znajdowałam i w domu, na Facebook'u szukałam ludzi z którymi będę w nowej klasie, wpisując ich imiona i nazwiska w wyszukiwarkę. Tak, serio to robiłam XD Przeważnie na liście znajdowały się 1-5 osób które znałam, więc chciałam się dowiedzieć kim jest reszta ludzi, jak wyglądają, czy może już ich kiedyś spotkałam, czy mamy wspólnych znajomych i na co mam się nastawiać. Oczywiście zapomniałam wtedy o tym, że w sieci każdy jest inny niż w realnym świecie. Mała rada - nie zapominajcie nigdy o tym XD Różnie oceniałam dane osoby. O niektórych sądziłam że mogłabym się z nimi przyjaźnić, a z innymi natomiast nie. Wielkim szokiem było dla mnie przeważnie to, że z osobami z którymi myślałam że znajdziemy wspólny język wcale tak nie było, a z osobami z którymi twierdziłam że się nie dogadam, dogadywałam się doskonale. Nie oceniajcie więc "książek po okładce", bo możecie się zdziwić...


3. BĄDŹ SOBĄ. NIE ZACHOWUJ SIĘ INACZEJ, BY PRZYPODOBAĆ SIĘ INNYM.

Myślę, że to jest największy problem, jaki moglibyśmy spotkać w szkole lub w pracy. Każdy z nas chce być lubiany i akceptowany. Niektórzy z tego powodu robią naprawdę głupie rzeczy. Otóż w każdej klasie, szkole znajdą się osoby które palą, ćpają, piją itp. Nie mówmy że tak nie jest - bo jest.  Może akurat tak przypadnie, że osoba z którą chcesz się zaprzyjaźnić, korzysta z któregoś z tych środków, a ty za wszelką cenę będziesz chciał/a być lubiany/a przez tą osobę i mimo że kiedyś nie zażywałaś/eś tych środków, to zaczniesz, bo będziesz myśleć/ała że w ten sposób będziesz fajny/a i dana osoba przez to cię polubi. Otóż NIE. Nie będziesz fajny/a przez to, że zaczniesz robić to, co ta osoba. Ba! Może nawet się okazać, że będziesz później wykorzystywany/a przez tą osobę, a ty nawet nie będziesz tego widział/a lub podejrzewał/a. Czemu? Dana osoba, z którą pragniesz się zaprzyjaźnić, może zobaczyć, że zależy ci na jej towarzystwie i w ten sposób znajdzie głupią, naiwną osobę, która zrobi wszystko dla przyszłej przyjaźni i zacznie cię wykorzystywać i namawiać, np. żebyś jej coś kupił, zrobił coś dla niej, dał fajki, zaćpał dla towarzystwa lub wypił, bo wie, że to zrobisz.  Mam nadzieję że rozumiecie o co chodzi. W ten sposób, pokażesz siebie jako inną osobę, którą nie jesteś i która robi to wszystko tylko dlatego, aby się przypodobać innym oraz wpędzisz się w niepotrzebny i niebezpieczny nałóg, z którego ciężko później wyjść.
Najlepszym więc wyjściem jest zachowywanie się tak, jak zawsze, bycie sobą oraz po prostu znalezienie jednak innego przyjaciela, przy którym będziesz mógł/ogła być taki/a jaki/a jesteś :)


4. GRUNT, TO PIERWSZE DOBRE WRAŻENIE.

Idąc do nowej szkoły, będziemy mieli również nowych nauczycieli. Ważne jest więc zrobienie pierwszego dobrego wrażenia na nich. Jak? Przede wszystkim zachowuj się spokojnie i normalnie - nie wywyższaj się i nie staraj się pokazać im co to nie ty (nawet gdybyś normalnie się tak zachowywał/a, to lepiej na chwilę odpuścić). Pokaż im, że jesteś uważny/a, staranny/a i wyjątkowy/a. Nie stwarzaj kłopotów już na pierwszych lekcjach. Każdy z nas, próbuje przypiąć drugiemu człowiekowi jakąś łatkę, której będzie się trzymał jak nie wiem co. To, jaką ty dostaniesz łatkę, zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Wszyscy chcą, aby inni mówili o nim dobrze, ale trzeba się jakoś wykazać i pokazać, że zasługuje się na tą dobrą łatkę. Więc bądź grzeczny/a na lekcjach, słuchaj, notuj, nie rozmawiaj z sąsiadami z ławki i wykaż jakieś zainteresowanie danym przedmiotem, a nauczyciel będzie dobrze nastawiony do ciebie. Z czasem zobaczysz, na których lekcjach jest luźniej i na co można sobie na nich pozwalać, a na których lekcjach panuje dyscyplina i cisza. Pamiętaj, że w relacji uczeń-nauczyciel panuje kultura słowna i lepiej wyrażać się do nich z szacunkiem.


PODSUMOWUJĄC:
Do szkoły najlepiej iść z dobrym, pozytywnym nastawieniem, z humorem i z pełnym uśmiechem na ustach (wiem że czasem jest to trudne, ale myślę, że idąc tak do szkoły, dzień będzie lepszy). Nie stresować się i nie denerwować. Uwierzcie mi, że idąc z wesołą, pełną optymizmu miną do szkoły, wyglądamy o wiele lepiej, niż gdy idziemy z ponurą miną - wtedy wszystkich zamiast przyciągać, to odpychamy swoim ponurym wyrazem twarzy. Uśmiech i rozpromieniona buzia zarażają innych :)


NA KONIEC:
Życzę Wam wszystkim, którzy idą/chodzą już do szkoły, wszystkiego dobrego, samych dobrych ocen, super nauczycieli i znajomych, prawdziwych przyjaźni do końca życia, fajnych chwil i wspomnień ze szkoły, samych superlatyw i abyście pokończyli wszyscy szkoły bez żadnych przeszkód :D
Trzymam za Was kciuki, aby wszystko Wam się udało! :)


 Zdjęcie zaczerpnięte z Internetu.


Następny wpis o szkole, pojawi się w następnym tygodniu na moim blogu. Wyczekujcie i wyszukujcie informacji o nowym wpisie. Wpis będzie o tym, jak dobrze przygotować się do nauki :)


Roksana.
Share
Tweet
Pin
Share
31 komentarze
Older Posts

Translate

O mnie

Zdjęcie użytkownika Roksana Świrczewska.

Cześć! Nazywam się Roksana Świrczewska. Jestem młodą mamą i emigrantką, która mieszka w Danii.
Bloga prowadzę od połowy lutego 2017r. w stylu lifestyle. Znajdziesz na nim przeróżne inspiracje, pomysły, powody i wiele, wiele innych rzeczy.
Mam nadzieję, że znajdziesz coś tutaj dla siebie i razem będziemy się dobrze bawić :) Dołącz do mnie!

Obserwatorzy

Media społecznościowe

  • Facebook
  • Tumblr
  • Pinterest
  • Instagram

Najnowsze posty

Liczba wyświetleń

Popularne posty

  • ZABOBONY, KTÓRE W ŻYCIU USŁYSZAŁAM... #2
      Obiecałam że post o " zabobonach, które w życiu usłyszałam... " będzie podzielony na dwie części i że druga część niedługo p...
  • PORÓD W DANII #1 - MOJA, DZIECKA I PARTNERA TORBA DO SZPITALA - CZYLI CO SPAKOWAĆ DO TORBY DO SZPITALA IDĄC RODZIĆ
    Jestem już prawie 4 tygodnie po porodzie. Matko! Kiedy to zleciało!? Po porodzie czujemy się dobrze, choć aktualnie męczymy się teraz z...
  • PORÓD W DANII #2 - APLIKACJE NA IPHONE, KTÓRE TOWARZYSZYŁY MI PODCZAS CIĄŻY
      Dzisiaj postanowiłam że podzielę się z w ami aplikacjami, które towarzyszyły mi podczas ciąży . Wiem że wiele przyszłych mam (i ojców) ...

Tagi

fakty (4) inspiracje (4) Dania (3) o mnie (3) pomoc (3) prezenty (3) przykłady (3) ulubieńcy miesiąca (3) paznokcie (2) powody (2) szkoła (2) tag (2) wywiad (2) fit (1) karty ciążowe do zdjęć (1)

Archiwum bloga

  • ▼  2018 (5)
    • ▼  marca 2018 (2)
      • PORÓD W DANII #2 - APLIKACJE NA IPHONE, KTÓRE TOWA...
      • ZABOBONY, KTÓRE W ŻYCIU USŁYSZAŁAM... #2
    • ►  lutego 2018 (1)
    • ►  stycznia 2018 (2)
  • ►  2017 (26)
    • ►  października 2017 (1)
    • ►  września 2017 (4)
    • ►  sierpnia 2017 (2)
    • ►  lipca 2017 (3)
    • ►  czerwca 2017 (1)
    • ►  maja 2017 (3)
    • ►  kwietnia 2017 (3)
    • ►  marca 2017 (6)
    • ►  lutego 2017 (3)

Współprace


Facebook Tumblr Instagram Pinterest
FOLLOW ME @INSTAGRAM

Created with by BeautyTemplates